Recenzja - Piraci z Karaibów
Zareklamuj się na Strefie »
Nie masz jeszcze konta?
» Zarejestruj się
» Przypomnij hasło
Recenzja

Recenzja

Ostatnia edycja: 12.04.2012, 10:19
Ogólnie
Piraci z Karaibów to gra rpg, w której wcielamy się w młodego korsarza Nathaniela Hawka. Przygodę rozpoczynamy na angielskiej wyspie Oxbay, gdzie przybiliśmy po przeżyciu silnego sztormu. Piraci z Karaibów to połączenie gry przygodowej i rpg - przemierzamy archipelag, handlując, tocząc walki z piratami i wykonując liczne misje zlecane nam przez gubernatora Oxbay i licznych ludzi. Pływamy od portu do portu, szukając przygody i łatwego zarobku. Okoliczności niekiedy zmuszają nas do zapuszczenia się w dżunglę otaczającą miasta Czyhają tam niebezpieczeństwa, takie jak rozbójnicy czy żywe szkielety oraz dzikie małpy szkielety. Można je pokonać szabla oraz pistoletem. Poznawanie wysp to najnudniejsza część gry. Obserwujemy, jak Nathaniel przemierza okolicę, a przeciwników na początku gry najczęściej omijamy, bo nie mamy szans w starciu. Można również zatrudnić oficerów Otwarte morze to zupełnie inna sprawa. Naszym statkiem (później małą flotą) sterujemy na ogólnej mapie.

Grafika

Pierwsze, co rzuca nam się w oczy po włączeniu gry, to piękna szata graficzna. Silnik Storm 2 naprawdę pokazuje co potrafi, szczególnie na mocniejszym sprzęcie. Dopracowane w najmniejszych szczegółach modele okrętów, z łopoczącymi żaglami, kręcącymi się po pokładach i skaczącymi po wantach marynarzami, robią wrażenie i to duże. W patchu 1.3 który jest darmowy ponadto maszty mogą zostać odstrzelone przez wystrzelone kule łańcuchowe. Równie śliczne są wyspy i znajdujące się na nich miasta - te ostatnie stylizowane są pod względem zamieszkującej je nacji, co jest naprawdę przemiłe. Natomiast woda to istny majstersztyk w dzien. piękny zachód słońca łopoczące żagle niskie fale w czasie sztormu 8 metrowe fale czasami nawet można zauważyć cyklon który rwie żagle na strzępki lub w jasna noc w księżycowej poświacie i odbiciu pięknego księżycowego światła.

Dźwięk

Niestety, dźwięk ucierpiał na poganianiu chyba najbardziej. Muzyka w tle jest całkiem miła, pasuje ładnie do tego, co dzieje się na ekranie, przyspiesza gdy trzeba, a gdy potrzeba - zwalnia, jednak wiele jej kawałków pochodzi bezpośrednio z pierwszych Sea Dogs.(co nie jest wcale takie złe nawet gra lepiej na tym wychodzi) Odgłosy otoczenia są perfekcyjnie zrobione.. Jeszcze jednym mankamentem jest to ze w Pirates of The Caribbean właściwie wcale nie ma "mówionych" dialogów i dlatego wszystko musimy czytać. A czasami jest tego naprawdę dużo.

Grywalność

Według mnie pod tym względem gra wypada najlepiej! Gdy zaczynamy grę pojawia się mały samouczek w pięknym wnętrzu statku. Robimy go szybko ucząc się od naszego bosmana Malcolm'a. Wychodzimy statku i ukazuje nam się przepiękny widok wyspy, tu właśnie zaczyna się wątek główny który możemy lecz nie musimy wykonać zamiast niego możemy po prostu grabić, mordować, rozwalać forty czy też tępić piratów. No ale największą frajdę daje wykonanie szeregu głównych niekiedy trudnych do wykonania questów. Gdy jednak dalej się na to się nie zdecydowaliśmy możemy płynąć do innego portu i przyjąć zadania/e Od gubernatora wyspy lub eskortować jakiegoś nadzianego kupca. Największy dochód uzyskamy gdy będziemy grabić, abordażować wrogie statki. Polecam tą grę każdemu!

Plusy
  • Grafika
  • Grywalnośc
Minusy
  • Krótki wątek główny

Wyszukiwarka

Zainteresował Cię temat? Chcesz przeczytać więcej? Znajdź podobne artykuły dzięki naszej wyszukiwarce:

Komentarze

Avatar
pirat z karaibuw5, 21.11.2010, 14:04
Niby port jest podbić łatwo a ja walczyłem przez pół godziny i nie udało mi się...

Napisz komentarz

Komentowanie tylko dla zalogowanych użytkowników.